Ryś? Świńska rura nie film!

// Luty 12th, 2007 // Filmy, recenzja

Już długo zbieram się do napisanie tego.
Humor Tyma mnie nie śmieszy. Ryś mnie nie bawi. Jednak, muszę przyznać, że było kilka scen na których się uśmiechnąłem. Większość jednak jest w zapowiedzi filmu. Jest przydługi, nie przemyślany.
Jest zrobiony tak, jakby wszyscy aktorzy musieli koniecznie zagrać. Bo przyszli na casting, to już żal było odsyłać.
Kilka wątków było dla mnie nie istotnych aż do końca trwania filmu. Może ktoś mi wyjaśni dlaczego Ryś przebrał się za starca gdy szedł do banku? I kiedy to zrobił? Po co był wątek z kobietą przepowiadająca przyszłość?

Dużo, za dużo bezsensów. Po co pokazywać, że ksiądz idąc bez buta zostawia wypalone ślady? Co to ma na celu?

No żal. Po prostu żal. Te pieniądze mogłem wydać na jakiś komiks :) Bieda.
Jednak, trzeba przyznać, że aktorzy grają świetnie i pasują do swoich roli. Których jest za dużo.

Psikus dziś na kanale stwierdził, że niestety nie poszedł. Ja też bym chciał. I trwać w błogiej niewiedzy, w przekonaniu że jednak można zrobić teraz dobrą, polską komedię. Bo nie zaliczam „Dnia Świra” do komedii. Do widzenia.

2 Responses to “Ryś? Świńska rura nie film!”

  1. Genius mówi:

    Jak dla mnie też za bardzo przedłużone. Niepotrzebne niektóre sceny, szczególnie nudne te z Anną Korcz. Ale jak dla mnie warte obejrzenia, a szczególnie wycinki z „TV Witraż” :] „Witam i witrażam” :grin:

  2. fafkoolec mówi:

    Ogólnie znajdzie się tam kilka dobrych dowcipów, jednak ogólnie czułem niesmak.
    Wywiady z premierem, to znaczy vicepremierem, były świetne, to muszę przyznać.
    Film był dla mnie nie zrozumiały. Nie rozumiem idei powstania filmu, nie rozumiem sensu zatrudniennia tak licznej ekipy. Nie rozumiem Tyma.

Leave a Reply