Kolektyw #1
// Marzec 19th, 2007 // Komiksy, recenzja
Dzieło twórców z netkolektywu zapowiadało się ciekawie. Przyzwoita okładka, całkiem ładny skład. Wręcz myślałem przez chwilę, że będzie profesjonalnie. Brakowało mi numeracji stron.
Zacznijmy od początku.
Grubasek Elmo
txt & gfx J.T.
Graficznie jak zawsze ciekawie. Śmieszne dla mnie, bo lubię taki typ humoru. W końcu zobaczyłem jakiś komiks J.T. inny niż Umarlaki. I nie jest to zły komiks. Ale Wyrda mi żal, i głupoty Elma. Jak wszystkie produkcje tego autora ma pewne smaczki, jak żyletki o smaku truskawkowym.
My onw dead roommate
txt & gfx Bele
Jak zawsze. Czyli świetnie, wybornie, znakomicie. Moje zachwyty nad tym stylem nie mają granic. Dowcip też mnie bawi. Ale muszę przyznać, że jestem zły na siebie za swoją ciekawość, ponieważ pewnego dnia wszedłem na serwer Belego i swoimi hakierskimi umiejętnościami podejrzałem kilka projektów. Zobaczyłem już to wszystko w kolorze. Pewnie dlatego mam taki niesmak. Sądzę, że lepiej by to wyglądało, gdyby nie było w szarościach, a sama, czysta kreska. Czarne na białym. Ale to moje zdanie.
Na zachodzie bez zmian
txt & gfx Brzozo
Nie lubię beznosych postaci. Nie wiem dlaczego. Nie lubiłem Kuririna z serii DragonBall chyba tylko dlatego. No ale cóż. Humor jest makabryczny. Uśmiechnąłem się, ale nie uśmiałem. Dobre, ale bez rewelacji.
Czarny Rycerz
txt Cur, gfx Mayer
Jedynka ciekawa. Co do drugiej, dłuższej historii – grafika dobra, humor nie prześmieszny, ale zabawny. Na uśmiech.
Czekające
txt Godai, gfx Dodgers
Krótka i ciekawa historia. Dobrze narysowana. Ciekawa pointa. Mało tekstu. Tyle.
OverKill 2021 i laski
txt & gfx Koko
I tu jest ten, co mnie zawiódł. Jak to czytałem miałem poczucie nieładu. A że to, co tworzy Koko czytam, a raczej oglądam tylko dla rysunków nie spodziewałem się scenariuszowych rewelacji. O ile kokoart był miejscami zabawny to dłuższe historie nie przypadły mi do gustu.
A rysunki, cóż, piąta plansza mnie dobiła. Gdzie ten styl z okładki? Uświadomiłem to sobie dopiero teraz. Cieniowanie. Bez niego ten rysunek byłby niczym. I tak jest w przypadku tego komiksu.
Mały Władek
txt & gfx Qrjusz (oraz Bele, ale nie wiem w jakim stopniu)
Nie żyłem w PRL. Nie wiem jak było. Swą wiedzę na ten temat opieram na filmach z tamtego okresu oraz publikacjach. Jak mi się chce je czytać. Jednak obie części mnie bawią. Chyba bardziej pierwsza. Nie lubię takich retrospekcji jak w drugiej części. Ale jest zabawna i tego odebrać nie można.
Oni
txt & gfx Panna N
Ciekawe. Graficznie i treściowo. Więcej nie powiem.
Maciek
txt & gfx Quaz
Świetna historia, świetnie opowiedziana. Uśmiechnąłem się przy pierwszym obrazku. Potem nie było już nic śmiesznego. Jak zwykle świetna robota.
Przyjaciele pustyni kontra Saintburger
txt: Jakub Dębski, gfx: Michał Dzitkowski
Graficznie ciekawie, scenariuszowo mniej. Absurdalny humor. Ale jakbym już skąś znał.
bez tytułu
txt: ożeh, gfx: Skarża
Dziwne. Nie umiem inaczej opisać. Nie rozbawiło mnie, bo chyba nie miało. Mam mieszane uczucia.
Rycerz Janek i straszne kulty
txt & gfx Iquorek
Śmieszne. Jednak graficznie mogło być lepiej. Bardzo mi się podoba krecik-informator (?).
Supermoc
txt: Dodgers / Godai gfx: Dodgers
Dziwny komiks. Na serio. Ludzie czasem nie doceniają tego, co mają.
Sekretarka; Period
txt & gfx ew
Śmieszne. Krótkie. Dobre.
Klubowiczka
txt Godai, gfx Au
Świetne. Ta dwójka powinna częściej ze sobą pracować ;)
Statystyki
txt Dem & Cur, gfx Skarża
Życiowe. Cóż dodać?
Ogółem nie są to stracone pieniądze, jednak po tych twórcach spodziewałem się więcej. Podobno elita webkomiksu. Zobaczymy jak wyjdzie Kolektyw#2. Mam nadzieję, że szybciej. I może taniej ;)




Na MFK, fafkoolcu, więc nieprędko niestety. Chociażby dlatego, że musimy się postarać :)
No to trochę będę musiał poczekać :) Ale życzę projektowi jak najlepiej. W końcu coś się dzieje.
No, trzeba się bardziej postarać, bo drugi numer musi wgniatać i miażdzyć wszystko :D
Sam sobie popsułeś niespodziewankę, po co było wsadzać jaja tam gdzie się nie mieszczą? Musze zapamiętać, żeby nie trzymać wszystkiego na tym serwerze, bo za łatwo się do niego dostać. :D
no ale cóż. Lepiej to wygląda w kolorze i raczej cieszę się, że to podejrzałem. I kilka innych projektów też :roll:
[...] wstępie warto wspomnieć że „Pirat” podobnie jak pierwszy numer Kolektywu posiadł spis treści z zaznaczonymi numerami stron, jednak samo numerowanie w dalszej [...]