Windows na prima-aprilis

// Kwiecień 1st, 2007 // inne

Nie wiem już czy to przypadek, czy mój XPek zyskał ostatnio poczucie humoru.
Dziś wariuje jak nigdy. Najpierw zgrywałem sobię muzykę z płyty. Jeden utwór zgdywał się w pół godziny.
Następnie chciałem otworzyć folder… system się zawiesił. Reset. Otwieram ponownie folder, okazał się być pusty, za to zniknął mi pasek.
Później – komunikator. Dostałem jakąś wiadomość i konnekt się zawiesił. Wyłączam. Chcę włączyć tlena. Nie mogę. Chcę włączyć gg, no cóż, udało się, jednak nie mogę się zalogować.
Właśnie dlatego potrójnie zazdroszczę Roberto nowego Mac’a. Argh.
Dziś zawiesiły mi się takie programy jak:

  • opera
  • mozilla
  • opera (po raz drugi)
  • ie
  • photoshop
  • gimp
  • paint (desperacja)
  • winamp
  • quicktime
  • windows media player
  • total commander
  • konnekt
  • tlen
  • gg

Czyli wszystkie, które uruchomiłem. I jeszcze sam windows, ale to normalka. Kilka razy, co też jest normalne.

Leave a Reply