O tym jak się zasłuchałem.
// Maj 29th, 2007 // Muzyka, recenzja

Otóż w kółko słucham czterech utworów. W tym trzy to cuda pochodzące ze strony Człowieka Paroovki. Uwielbiem Set on you. Choć reszta pieśni też jest wspaniała. Aż założyłem last Czopka Piotrka.
Że niby pięć osób to mało? Ja powiem że to elita. Melomani. Aż dziw bierze, że to tylko pięć osób.
Czekam i czekam, aż zostanie udostępniony czwarty z utworów, mianowicie Little Boxes. Albo na płytę. Albo na pirackie wersje na emulu. Magiczna melodia.
Sam już nie wiem jak na last powstało pięć wersji (nadal beznadziejnego) opisu wykonawcy. Nie wiem też po jakiemu on śpiewa. Ale to w sumie nie jest ważne.
Fani dobrej, awangardowej muzyki, łączmy się. Czopkiem. Czopkiem Piotrkiem.




last Czopka Piotrka :) wypas :)
jest tylko jedno ale: nie ja, tylko Tomek robi Czopka ;)
do poprawienia : )
ba :)
„Nie wiem też po jakiemu on śpiewa.”
Mniemam, że po angielsku, skoro śpiewa piosenki Beatlesów.
No dobra, a „czopek blues”? To jest autorska piosenka.
A grałeś kiedyś w Neverhood’a? Jeśli nie – posłuchaj sobie soundtracku z tej gry, są naprawdę w bardzo podobnym stylu (śmiem twierdzić iż jest to ten sam gatunek muzyki, a autor mógł się nawet na Nh wzorować). A jeżeli grałeś – to o czym ja mówię? :) Wtedy znasz i kojarzysz te piosenki. Tak czy inaczej – zapoznaj się z nimi, naprawdę mogą Ci się spodobać :D
Znalazłem soundtrack z Neverhood’a, ale jak słyszę to chyba nie o to Ci chodziło :)
Olley Oxen Free, Everybody Way Oh!, Cough Drops, Lowdee Huh, Operator Plays A Little Pingpong, Homina Homina, The Neverhood Theme – o te mi mniej więcej chodziło, naprawdę IMO są podobne ;]