Niehalo

// Czerwiec 5th, 2007 // Książki, recenzja

niehalo
Niehalo, pióra Ignacego Karpowicza, jest książką. Tak zaczne, bo nie widziałem drugie takiej książki. Nie wiem do jakiego rodzaju ją zaklasyfikować.
Wczoraj, gdy byłem w połowie lektury tej książki, mogłem przestać ją czytać. Wychwalałbym ją wtedy pod niebiosa, a autorowi zbudowałbym własnoręcznie pałac ze złota prawdomównego, rzec można szczerego. Dziś powiem że jest. Po prostu.
Otóż na początku książka przesiąknięta jest swoistym, ironicznym humorem oraz trafnymi spostrzeżeniami.
Pod koniec jest marnie. Znika humor, a pojawia się nudny tekst przypominający marne fantasy, którego czytanie boli. Boli monotonia, brak jakiegokolwiek sensu, ciekawego pomysłu.
Może nie zrozumiałem głęboko ukrytego sensu, ale książka do mnie nie przemawia. Co jest normalne, bo książki nie mówią. Nic mi po niej nie zostało. Jeno płacz i zgrzytanie zębów.

Leave a Reply