Afro Samurai

// Październik 22nd, 2007 // Seriale, recenzja

Dawno temu powstały dwie opaski. Nazywano je opaska pierwsza i opaska druga, a ludzi noszących je odpowiednio pierwszym i drugim. Kolesie od nazw to strasznie łebskie chłopaki, nie ma co. Pierwszy był niemalże bogiem. Mistrz sztuk walki o wielkiej mocy. Nikt nie mógł go wyzwać, nikt nie mógł go zabić, a bez jego zgody nawet zobaczyć. Z wyjątkiem Drugiego. Tyle, że Drugim mógł być każdy. A to znaczy, że będzie masakra.

afro samurai

Afro Samurai to serial oparty na mandze którą stworzył niejaki Takashi Okazaki. Opowiada historię syna byłego Pierwszego, który chce pomścić śmierć ojca. Fabuła może nie jest zbyt zaskakująca i jak to jest przy większości amerykańskich produkcji łatwo można się domyślić zakończenia. I właśnie dlatego scenarzyści postanowili maksymalnie zagmatwać fabułę. Stworzyli również własny świat nazwany przez fanów „czasami neosamurajskimi”. Trafiona czy nie, nazwa jest w obiegu.

No i mamy sieczkę. Banalną, pięcioodcinkową masakrę ze świetną muzyką oraz znanym nazwiskiem nad tytułem. I mimo ogromu krwi przelewającej się przez ekran całkiem przyjemnie się to ogląda.

Leave a Reply