Magazyny komiksowe z WSK: Kolektyw

// Marzec 19th, 2008 // Komiksy, recenzja

kolektyw.jpg
60 stron, 14 komiksów.

Zastanawiałem się jak im wyjdzie w nową formułą. Wyszło jak wyszło.

W każdym zinie są twórcy, których komiksy się wyróżniają. Ja, myśląc o trzecim kolektywie, myślę o rycerzu Janku i czarnej wołdze, o szczurzym hariarzu, o czarnym kocie i o zagadce numeru 13. Myślę o czterech komiksach.
W pamięci przelatuje mi też jakaś ekspedycja ratunkowa, która nawet mnie rozbawiła, a zawiodła niechlujnym rysunkiem. Pamiętam też kartki i ich jasną analogię. Pamiętam, choć się nie zachwycam.
Przypominam sobie też trzy komiksy rysowane jakby w stylu Fraka Millera, ale nie są to wspomnienia dobre.
Resztę komiksów staram się wyrzucić z pamięci.

Kończąc po raz pierwszy czytanie tego numeru kolektywu nie miałem odczucia, że zmarnowałem pieniądze. Nie miałem też odczucia, że zrobiłem jakiś świetny interes. Czułem, że przeczytałem nienajgorszy magazyn komiksowy. Czułem też, że mogło być trochę lepiej.

One Response to “Magazyny komiksowe z WSK: Kolektyw”

  1. [...] myślą zasypiać gruszek w popiele. Niedawno, na blogu niejakiego fafkoolca, pojawiły się dwie notki o wydanych przez nas ostatnio pozycjach. [...]

Leave a Reply