Warszawo, dlaczego tyle tego kupiliście?
// Czerwiec 19th, 2008 // Muzyka
Jeszcze niedawno na ulicach stolicy widziałem plakaty głoszące, iż niejaki sokol wraz ze swym kompanem o pseudonimie pono dziękują Warszawie za złotą płytę. Później zostałem obrzucony kilkoma linkami. Pozostało mi rozkoszować się nadzwyczaj wspaniałym tekstem i zapierającym dech w piersiach wokalem.
Kilka tygodni później dostałem jeszcze jeden link. To było zabawne, a my się nieźle uśmialiśmy.
Ktoś się nie bał i podesłał link do kolejnego hiciora:
Wielki powrót Franka Kimono. No cóż, tego klipu chyba nikt nie sparodiuje, gdyż jest to parodia sama w sobie. I jeszcze ten tekst poety z bożej łaski… straszne.
Panie Fronczewski i panie Friedmann! Jeżeli panowie potrzebują pieniędzy to my z kolegami możemy zrobić zrzutę…




żenujące ;)