// Wrzesień 5th, 2008 // 1 Comment » // Warszawa, życie

2 września 2008r. zapadnie w pamięci wielu. Dzień derby Warszawy. Dzień meczu ważnego dla kibiców. Dzień bólu i strachu. Dzień sukcesu policji.
Kibice Legii spotkali się o godzinie 17 pod hotelem Metropol, skąd przemaszerowali pod ochroną policji na stadion Polonii.
- Pod stadionem zostaniecie doprowadzeni do kas i będziecie mogli kupić bilety – poinformował ich jeden z policjantów – Jest was wielu, więc będziecie przechodzić przez bramkę.
Problem w tym, że przez bramkę nie przeszli. Policjanci pod stadionem poinformowali grupę kibiców, iż nie mogą wejść na mecz. Kibice potraktowali tą informację jako lekką sugestię i ruszyli do kas oświetlając sobie drogę racami. Policja w odpowiedzi postanowiła pobawić się z kibicami w jedną z odmian berka – pałowanego. Zasady są proste – złapanego kibica bije się pałą, rzuca na ziemię, gazuje i znów bije.
Część zmęczonych zabawą kibiców postanowiła wrócić do domów, jednak na miejscu pozostała jeszcze spora grupa. Potrzebne było miejsce, gdzie taką grupę możnaby było umieścić. Na trawniku Podzamcza urządzono świetlicę. Jako, że nikt nie przyszedł odebrać dzieci, postanowiono odwieźć ich do domów radiowozami. Z kilkugodzinną przerwą na siusiu w komisariacie.
Jak okazało się później, jeden z podopiecznych przechowywał w kieszeniach broń białą w postaci widelca. Całe szczęście broń tą pozostawił na trawniku, a odpowiednie służby zabezpieczyły ją w trybie natychmiastowym.
Mieszkańcy Warszawy dziękują dzielnym policjantom!