Mam dość
// Czerwiec 6th, 2009 // Miasto Fantastyki, życie
Jestem redaktorem naczelnym pewnego serwisu. O fantastyce. Małego portaliku, z małymi problemami i zbyt dużymi ambicjami. Ambicje właściwie są moje, ale ostatnio wszystko co moje jest tego portalu. Ostatnio nawet jak rozmawiam z kimś w internecie to po to, żeby wypromować ten serwis.
Niestety nie wszyscy tak na to patrzą. Po dwóch miesiącach nowo przyjęta ekipa redaktorów znudziła się serwisem i pisaniem. Fajnie było tam się dostać, napisać kilka tekstów, zobaczyć swój nick w większym serwisie, pokazać znajomym, rodzinie, sąsiadom, pochwalić się ludziom w tramwaju… Ale poświęcać się bardziej? Przyjść na jakieś spotkanie redakcji? Pisać regularnie, tak jak się obiecało?
Po co coś zaczynać, skoro po tak ktrótkim okresie czasu nie chce się kontynuować pracy?
Powracam do imperium żeby mieć jakąś odskocznie od tego wszystkiego. Żebym znów mógł czasem coś pisnąć o tym co mnie interesuje poza fantastyką. Choć nie spodziwałbym się częstego pisania.
Aktualnie jeszcze zastanawiam się nad zmianą loga. Stare tu nie pasuje. Wcześniej musiałem robić design pod nie, teraz już mam dość. Jest za duże i mało funkcjonalne. Właściwie po co mi one? Nie jestem przecież firmą.




Młody jesteś. Mało przeżyłeś. Jak założysz 10 ośrodków, z których po miesiącu odpadnie ekipa, to wtedy daj znać.
A tak na serio, hm, to standard. Vide louise, precel, ba, nawet ja. Każdy ma swój własny mały portal, który prowadzi samodzielnie. Nie świruj.
A logo… Lepiej maskotkę. Najlepiej żeby miała duże. Pistolety, znaczy.
Po tym pierwszym serwisie raczej nie będę się bawił w prowadzenie nowych :)
A jak wymyślę maskotkę to oczywistym jest, że będzie miała duże. Oczy, bo bronią się brzydzę.
Myślę, że na MF widać już poprawę w stosunku do czerwca, w którym pisałeś tą notkę ;) Kroczek po kroczku, może wreszcie coś z tego wyjdzie :)