Archive for Komiksy

Magazyny komiksowe z WSK: Jeju

// Marzec 18th, 2008 // No Comments » // Komiksy, recenzja

jeju.jpg

62 strony, 15 komiksów, jeżeli liczyć ten z okładki.

Szósty numer jeju kupiłem z myślą iż kupuję pewniaka. Trochę się zawiodłem – znalazłem tu tylko 3 komiksy które mi się spodobały (komiks bez tytułu autorstwa Macieja Banasia do scenariusza Bartosza Sztybora, znów komiks bez tytułu autorstwa Anny Miśkiewicz do scenariusza Daniela Gizickiego oraz „Dziczyzna” który choć trochę makabryczny wydał mi się ciekawym pomysłem). Za niezły uważam również komiks Tomasza Pastuszki.
Nie wiem czemu do numeru został przyjęty, mimo świetnej historii, komiks Daniela Gizickiego i Mikołaja Tkacza. Wygląda jak rysowany z nudów komiks z okładki zeszytu od polskiego.
Po przeczytaniu miałem odczucie że straciłem pieniądze. Cztery dobre komiksy na 15 to za mało. Na prawdę za mało. Wiele numerów na koncie nie oznacza profesjonalizmu.

Magazyny komiksowe z WSK: Pirat

// Marzec 17th, 2008 // No Comments » // Komiksy, recenzja

Pirat
Pierwszy z trzech odcinków poświęcony 3 magazynom które kupiłem na ostatnim WSK.

Na wstępie warto wspomnieć że „Pirat” podobnie jak pierwszy numer Kolektywu posiadł spis treści z zaznaczonymi numerami stron, jednak samo numerowanie w dalszej części się nie pojawiło.
Magazyn ma 84 strony, czyli najwięcej ze wszystkich trzech. Zawiera 13 komiksów, czyli najmniej z nich wszystkich.

Po skończeniu czytania miałem dość mieszane uczucia. Z jednej strony miałem w pamięci calkiem dobrze pomyślane i narysowane komiksy jak „Spadanie dość swobodne” czy „Zawsze jest ten pierwszy raz”. Z drugiej zaś przypominałem sobie bezsensowne „Pizza” oraz „Fast Shadow”, który zaciekawił mnie przedstawioną na początku historią, a zawiódł tym, że sam komiks tylko pozornie miał z nią coś wspólnego. Oczywiście jeżeli ktoś chce się o to spierać – proszę bardzo. Mogę na życzenie wytłumaczyć o co mi dokładniej chodzi, jednak żeby to zrobić musiałbym zdradzić treść.
Druga historia Mikołaja Spionka jest świetna. Na uwagę zasłuduje również „Małpa w kosmosie”, która, choć nie jest porywająca, jest ciekawą historią. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz – dlaczego „Say unckle” został tak ścieśniony. Niestandardowa wysokość strony? A może zabrakło miejsca?
Jak teraz o tym myślę – głęboko zastanawiałbym się nad zakupem tegoż magazynu gdyby nie jego okładka. A tak kupiłem i nie żałuję.
Zastanawia mnie dlaczego w „na pokładzie” nie wymieniono wszystkich twórców. I czy Dimitris Taxis jest aż tak ważny, żeby jego życiorys zajmował tyle miejsca, gdy większość mieści się w obrębie trzech zdań.
Ogółem rzecz biorąć uważam pierwszy numer „Pirata” za dobry start. Większość komiksów jest ciekawych, szkoda tylko że uporządkowanie było dość dziwne. Po śmiesznym komiksie pojawiał się komiks o szaleństwie, po refleksyjnym komiks o bolących jajach, a po nim znów można rzec refleksyjny. Skakanie po motywach.