Niezwykle utalentowany imperator

Warszawiak, co z miejsca klasyfikuje go jako zarozumiałego i niewychowanego buca. Jego życie jak na razie jest krótkie, aczkolwiek pełne rozmaitych niespodzianek.
Ten blog, jak twierdzą psychiatrzy, to wrota do jego własnego świata. Czy ktokolwiek o takim nicku byłby w pełni zdrowy psychicznie?
Sam zapomina o swoich urodzinach.
Ma sprecyzowane poglądy polityczne, o których pewnie nie raz napisze.
Autor życzy miłej lektury.