<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>imperium fafkoolca &#187; komiksy</title>
	<atom:link href="http://fafkoolec.info/index.php/tag/komiksy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://fafkoolec.info</link>
	<description>o wszystkim, czyli o niczym</description>
	<lastBuildDate>Sat, 26 Dec 2009 21:53:16 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Magazyny komiksowe z&#160;WSK: Kolektyw</title>
		<link>http://fafkoolec.info/index.php/2008/03/19/magazyny-komiksowe-z-wsk-kolektyw/</link>
		<comments>http://fafkoolec.info/index.php/2008/03/19/magazyny-komiksowe-z-wsk-kolektyw/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 16:00:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fafkoolec</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komiksy]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[komiksy]]></category>
		<category><![CDATA[ziny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fafkoolec.info/?p=70</guid>
		<description><![CDATA[
60 stron, 14 komiksów.
Zastanawiałem się jak im wyjdzie w&#160;nową formułą. Wyszło jak wyszło.
W każdym zinie są twórcy, których komiksy się wyróżniają. Ja, myśląc o&#160;trzecim kolektywie, myślę o&#160;rycerzu Janku i&#160;czarnej wołdze, o&#160;szczurzym hariarzu, o&#160;czarnym kocie i&#160;o zagadce numeru 13. Myślę o&#160;czterech komiksach.
W pamięci przelatuje mi też jakaś ekspedycja ratunkowa, która nawet mnie rozbawiła, a&#160;zawiodła niechlujnym rysunkiem. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img SRC="http://imperium.website.pl/wp-content/uploads/2008/03/kolektyw.jpg" ALT="kolektyw.jpg" STYLE="border-top-color: #000000; border-left-color: #000000; border-right-color: #000000; border-bottom-color: #000000; border-top-width: 0px; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-bottom-width: 0px; border-top-style: none; border-left-style: none; border-right-style: none; border-bottom-style: none" /><br />
60 stron, 14 komiksów.</p>
<p>Zastanawiałem się jak <a HREF="http://dolnapolka.pl">im</a> wyjdzie w&nbsp;nową formułą. Wyszło jak wyszło.</p>
<p>W każdym zinie są twórcy, których komiksy się wyróżniają. Ja, myśląc o&nbsp;<a HREF="http://www.dolnapolka.pl/2008/01/29/kolektyw-3-spis-tresci/">trzecim kolektywie</a>, myślę o&nbsp;rycerzu Janku i&nbsp;czarnej wołdze, o&nbsp;szczurzym hariarzu, o&nbsp;czarnym kocie i&nbsp;o zagadce numeru 13. Myślę o&nbsp;czterech komiksach.<br />
W pamięci przelatuje mi też jakaś ekspedycja ratunkowa, która nawet mnie rozbawiła, a&nbsp;zawiodła niechlujnym rysunkiem. Pamiętam też kartki i&nbsp;ich jasną analogię. Pamiętam, choć się nie zachwycam.<br />
Przypominam sobie też trzy komiksy rysowane jakby w&nbsp;stylu Fraka Millera, ale nie są to wspomnienia dobre.<br />
Resztę komiksów staram się wyrzucić z&nbsp;pamięci.</p>
<p>Kończąc po raz pierwszy czytanie tego numeru kolektywu nie miałem odczucia, że zmarnowałem pieniądze. Nie miałem też odczucia, że zrobiłem jakiś świetny interes. Czułem, że przeczytałem nienajgorszy magazyn komiksowy. Czułem też, że mogło być trochę lepiej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fafkoolec.info/index.php/2008/03/19/magazyny-komiksowe-z-wsk-kolektyw/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Magazyny komiksowe z&#160;WSK: Jeju</title>
		<link>http://fafkoolec.info/index.php/2008/03/18/magazyny-komiksowe-z-wsk-jeju/</link>
		<comments>http://fafkoolec.info/index.php/2008/03/18/magazyny-komiksowe-z-wsk-jeju/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 16:00:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fafkoolec</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komiksy]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[komiksy]]></category>
		<category><![CDATA[ziny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fafkoolec.info/?p=68</guid>
		<description><![CDATA[
62 strony, 15 komiksów, jeżeli liczyć ten z&#160;okładki.
Szósty numer jeju kupiłem z&#160;myślą iż kupuję pewniaka. Trochę się zawiodłem &#8211; znalazłem tu tylko 3 komiksy które mi się spodobały (komiks bez tytułu autorstwa Macieja Banasia do scenariusza Bartosza Sztybora, znów komiks bez tytułu autorstwa Anny Miśkiewicz do scenariusza Daniela Gizickiego oraz &#8222;Dziczyzna&#8221; który choć trochę makabryczny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img ALT="jeju.jpg" SRC="http://imperium.website.pl/wp-content/uploads/2008/03/jeju.jpg" STYLE="border-top-color: #000000; border-left-color: #000000; border-right-color: #000000; border-bottom-color: #000000; border-top-width: 0px; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-bottom-width: 0px; border-top-style: none; border-left-style: none; border-right-style: none; border-bottom-style: none" /></p>
<p>62 strony, 15 komiksów, jeżeli liczyć ten z&nbsp;okładki.</p>
<p>Szósty numer <a href="http://magazinjeju.blogspot.com/">jeju</a> kupiłem z&nbsp;myślą iż kupuję pewniaka. Trochę się zawiodłem &#8211; znalazłem tu tylko 3 komiksy które mi się spodobały (komiks bez tytułu autorstwa <a HREF="http://maciejbanas.blogspot.com/">Macieja Banasia</a> do scenariusza Bartosza Sztybora, znów komiks bez tytułu autorstwa <a HREF="http://klawysensei.blox.pl/html">Anny Miśkiewicz</a> do scenariusza <a HREF="http://komiksyinietylko.blox.pl/html">Daniela Gizickiego</a> oraz &#8222;Dziczyzna&#8221; który choć trochę makabryczny wydał mi się ciekawym pomysłem). Za niezły uważam również komiks <a HREF="http://paski.org">Tomasza Pastuszki</a>.<br />
Nie wiem czemu do numeru został przyjęty, mimo świetnej historii, komiks Daniela Gizickiego i&nbsp;Mikołaja Tkacza. Wygląda jak rysowany z&nbsp;nudów komiks z&nbsp;okładki zeszytu od polskiego.<br />
Po przeczytaniu miałem odczucie że straciłem pieniądze. Cztery dobre komiksy na 15 to za&nbsp;mało. Na prawdę za&nbsp;mało. Wiele numerów na koncie nie oznacza profesjonalizmu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fafkoolec.info/index.php/2008/03/18/magazyny-komiksowe-z-wsk-jeju/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Magazyny komiksowe z&#160;WSK: Pirat</title>
		<link>http://fafkoolec.info/index.php/2008/03/17/magazyny-komiksowe-z-wsk-pirat/</link>
		<comments>http://fafkoolec.info/index.php/2008/03/17/magazyny-komiksowe-z-wsk-pirat/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Mar 2008 16:00:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fafkoolec</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komiksy]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[komiksy]]></category>
		<category><![CDATA[ziny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://imperium.website.pl/?p=66</guid>
		<description><![CDATA[
Pierwszy z&#160;trzech odcinków poświęcony 3 magazynom które kupiłem na ostatnim WSK.
Na wstępie warto wspomnieć że &#8222;Pirat&#8221; podobnie jak pierwszy numer Kolektywu posiadł spis treści z&#160;zaznaczonymi numerami stron, jednak samo numerowanie w&#160;dalszej części się nie pojawiło.
Magazyn ma 84 strony, czyli najwięcej ze&#160;wszystkich trzech. Zawiera 13 komiksów, czyli najmniej z&#160;nich wszystkich.
Po skończeniu czytania miałem dość mieszane uczucia. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img SRC="http://imperium.website.pl/wp-content/uploads/2008/03/pirat1.png" ALT="Pirat" STYLE="border-top-color: #000000; border-left-color: #000000; border-right-color: #000000; border-bottom-color: #000000; border-top-width: 0px; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-bottom-width: 0px; border-top-style: none; border-left-style: none; border-right-style: none; border-bottom-style: none" /><br />
Pierwszy z&nbsp;trzech odcinków poświęcony 3 magazynom które kupiłem na ostatnim WSK.</p>
<p>Na wstępie warto wspomnieć że &#8222;<a HREF="http://drawingmadness.blogspot.com/2008/02/for-blood-and-gold.html">Pirat</a>&#8221; podobnie jak <a HREF="http://fafkoolec.info/?p=29">pierwszy numer Kolektywu</a> posiadł spis treści z&nbsp;zaznaczonymi numerami stron, jednak samo numerowanie w&nbsp;dalszej części się nie pojawiło.<br />
Magazyn ma 84 strony, czyli najwięcej ze&nbsp;wszystkich trzech. Zawiera 13 komiksów, czyli najmniej z&nbsp;nich wszystkich.</p>
<p>Po skończeniu czytania miałem dość mieszane uczucia. Z jednej strony miałem w&nbsp;pamięci calkiem dobrze pomyślane i&nbsp;narysowane komiksy jak &#8222;Spadanie dość swobodne&#8221; czy &#8222;Zawsze jest ten pierwszy raz&#8221;. Z drugiej zaś przypominałem sobie bezsensowne &#8222;Pizza&#8221; oraz &#8222;Fast Shadow&#8221;, który zaciekawił mnie przedstawioną na początku historią, a&nbsp;zawiódł tym, że sam komiks tylko pozornie miał z&nbsp;nią coś wspólnego. Oczywiście jeżeli ktoś chce się o&nbsp;to spierać &#8211; proszę bardzo. Mogę na życzenie wytłumaczyć o&nbsp;co mi dokładniej chodzi, jednak żeby to zrobić musiałbym zdradzić treść.<br />
Druga historia Mikołaja Spionka jest świetna. Na uwagę zasłuduje również &#8222;Małpa w&nbsp;kosmosie&#8221;, która, choć nie jest porywająca, jest ciekawą historią. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz &#8211; dlaczego &#8222;Say unckle&#8221; został tak ścieśniony. Niestandardowa wysokość strony? A może zabrakło miejsca?<br />
Jak teraz o&nbsp;tym myślę &#8211; głęboko zastanawiałbym się nad zakupem tegoż magazynu gdyby nie jego okładka. A tak kupiłem i&nbsp;nie żałuję.<br />
Zastanawia mnie dlaczego w&nbsp;&#8222;na pokładzie&#8221; nie wymieniono wszystkich twórców. I czy Dimitris Taxis jest aż tak ważny, żeby jego życiorys zajmował tyle miejsca, gdy większość mieści się w&nbsp;obrębie trzech zdań.<br />
Ogółem rzecz biorąć uważam pierwszy numer &#8222;Pirata&#8221; za&nbsp;dobry start. Większość komiksów jest ciekawych, szkoda tylko że uporządkowanie było dość dziwne. Po śmiesznym komiksie pojawiał się komiks o&nbsp;szaleństwie, po refleksyjnym komiks o&nbsp;bolących jajach, a&nbsp;po nim znów można rzec refleksyjny. Skakanie po motywach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fafkoolec.info/index.php/2008/03/17/magazyny-komiksowe-z-wsk-pirat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>WSK 2008</title>
		<link>http://fafkoolec.info/index.php/2008/03/16/wsk-2008/</link>
		<comments>http://fafkoolec.info/index.php/2008/03/16/wsk-2008/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Mar 2008 10:25:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fafkoolec</dc:creator>
				<category><![CDATA[zloty]]></category>
		<category><![CDATA[festyny]]></category>
		<category><![CDATA[komiksy]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[zabawy wiejskie]]></category>
		<category><![CDATA[zjazdy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://imperium.website.pl/?p=59</guid>
		<description><![CDATA[
8. Warszawskie Spotkania Komiksowe &#8211; głoszą plakaty. Jest 9.00. Wczesny, ranek, prawie środek nocy. Po trudnej i&#160;emocjonującej drodze docieram do celu. Jestem w&#160;końcu na ulicy Łowickiej. Jestem, ale cóż z&#160;tego?
&#8222;Zapraszam&#8221; słyszę od człowieka, któremu będę miał zapłacić 10 złotych. Próbuję się uśmiechać. 10 złotych to tylko jeden komiks w&#160;plecy. Da się nadrobić.
W środku osobniki wątpliwej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img ALT="WSK 2008" SRC="http://imperium.website.pl/wp-content/uploads/2008/03/spotkania2008.jpg" STYLE="border-top-color: #000000; border-left-color: #000000; border-right-color: #000000; border-bottom-color: #000000; border-top-width: 0px; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-bottom-width: 0px; border-top-style: none; border-left-style: none; border-right-style: none; border-bottom-style: none" /><br />
8. Warszawskie Spotkania Komiksowe &#8211; głoszą plakaty. Jest 9.00. Wczesny, ranek, prawie środek nocy. Po trudnej i&nbsp;emocjonującej drodze docieram do celu. Jestem w&nbsp;końcu na ulicy Łowickiej. Jestem, ale cóż z&nbsp;tego?<br />
&#8222;Zapraszam&#8221; słyszę od człowieka, któremu będę miał zapłacić 10 złotych. Próbuję się uśmiechać. 10 złotych to tylko jeden komiks w&nbsp;plecy. Da się nadrobić.<br />
W środku osobniki wątpliwej reputacji, tzw. fani komiksów, zaczynają się zbierać i&nbsp;tworzyć małe grupki w&nbsp;których będą kontemplowali co lepsze komiksy aż do końca imprezy. W tle przemyka kilku dziwnie ubranych ludzi.<br />
Wchodzę do małej sali ukrytej za&nbsp;wielkim plakatem. &#8222;Fajnie.&#8221; Pomyślałem. &#8222;Ciekawe gdzie jest duża sala&#8221;. Podchodzę do człowieka, który sprzedał mi bilet. &#8222;Przepraszam, gdzie jest duża sala?&#8221; pytam naiwnie. &#8222;Tam, za&nbsp;tym wielkim plakatem&#8221; odpowiada mi ów mężczyzna. &#8222;W takim razie gdzie jest mała sala?&#8221; pytam ze&nbsp;strachem. &#8222;W piwnicy&#8221; pada lakoniczna odpowiedź.<br />
Idę na pierwsze piętro. Przez mą głowę przemykają najdziwniejsze myśli. Po lewej wystawa <a HREF="http://www.trusthead.com/">Truścińskiego</a>. Widzę tam kolesia śliniącego się przed erotyczną wersją bitwy pod grunwaldem.<br />
Po prawej giełda. Rano nic nie wskazywało na to co miało się tam wydarzyć. Po południu rozegrało się tam prawdziwe piekło. Nie było klimatyzacji.</p>
<p>10.00 &#8211; Nie wiem co robić. Jest nudno. Patrzę na plan spotkań. W małej sali za&nbsp;kilka minut ma być spotkanie pod tytułem &#8222;Ziniol &#8211; reaktywacja&#8221;. Nie wiem co to jest ziniol i&nbsp;nie wiem po co to reaktywować, ale idę. Z ok. 40 minutowego spotkania dowiedziałem się tyle, że ktoś z&nbsp;&#8222;<a HREF="http://www.komiks.nast.pl/">Alei Geji</a>&#8221; (mam świadomość, że powinno być gejów, ale Timof lubi rymować) pomylił się i&nbsp;reaktywacja będzie w&nbsp;kwietniu, a&nbsp;za tajemniczymi drzwiami jest fotel. To było ciężkie spotkanie.</p>
<p>Szwendam się po giełdzie próbując znaleźć komiksy godne uwagi. &#8222;Coś mała ta giełda&#8221; myślę ilekroć uświadamiam sobię, że robie kolejne kółko wokół tych samych stoisk.</p>
<p>Godzina po południu. Zaraz ma się odbyć spotkanie <a HREF="http://www.dolnapolka.pl">Dolnej Półki</a>. Ze spotkania dowiaduję się tego, że wydawnictwo składa się z&nbsp;3 osób, z&nbsp;czego jedna nic nie robi, druga robi wszystko, a&nbsp;trzecia zapomina o&nbsp;powiadamianiu rysowników o&nbsp;nadchodzącym deadlinie. Oraz, że mają duże ambicje.</p>
<p>W oczekiwaniu na spotkanie z&nbsp;Truścińskim po raz kolejny obchodzę wystawę tegoż autora. Po raz kolejny przechadzam się po giełdzie. &#8222;Już niedługo ma być to spotkanie&#8221; myślę &#8222;Za chwilę 17.00&#8243;. Schodzę do dużej sali. &#8222;Niestety, Przemysław Truściński się spóźni&#8221;. Bosko.<br />
Pół godziny później przychodzi. Na tak nudnym spotkaniu jeszcze nie byłem. Gdzieś w&nbsp;koncie wypatrzyłem Koko, i&nbsp;wydaje mi się że zasypiał. Z rozmowy ludzi obok mnie dowiedziałem się, że człowiek który prowadził to spotkanie miał zrobić wywiad z&nbsp;Marcinem Rusteckim, byłym naczelnym TM-Semic, jednak w&nbsp;wyniku czegośtam nastąpiła zmiana.</p>
<p>8. Warszawskie Spotkania Komiksowe &#8211; głoszą plakaty. Nie mam już sił. Wychodzę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fafkoolec.info/index.php/2008/03/16/wsk-2008/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
